Z jabłkiem i koniecznie czerwoną cebulą to moja ulubiona wersja na surówkę z marchewką , choć także bardzo nam smakuje marchewka z porem - bardziej prosta i równie pyszna. Kilka naturalnych dodatków smakowych, jak jogurt, chrzan, dobry olej, tłoczony na zimno, sól... Bardzo polecam!
1. Obrane marchewki dokładnie myję pod bieżącą wodą spłukuję wrzątkiem. Ścieram na tarce.
2. Kroję w drobną kostkę cebulę czerwoną i siekam natkę z pietruszki. Na końcu ścieram umyte obrane jabłko. Solę szczyptą, oprószam minimalnie pieprzem i mieszam składniki przed przygotowaniem sosu.
3. Wszystkie składniki sosu (można dodać kilka kropel z cytryny, ale w zestawieniu z chrzanem i marchewką bez niego jest naprawdę dobrze) mieszam dokładnie i wlewam do wymieszanej surówki. Łącze całość i próbuję. W razie potrzeby koryguję smak.
Witam Kochani. Polecam mój sprawdzony przepis na pulchnego murzynka. Jest puszysty i mięciutki a z dodatkiem masy z serków homogenizowanych i owoców z galaretką, smakuje wyjątkowo. Bajkowo się sprawdzi do wuzetki lub do przełożenia kremem budyniowym. Bardzo polecam!!!
Pozytywne opinie i duże zainteresowanie moim przepisem na najsmaczniejsze kotlety z kurczaka i pieczarek zachęciły mnie do przygotowania podobnych kotletów również z fileta. Tym razem zamiast mozzarelli użyłam żółtego sera i marchewkę. Wyszło genialnie, jak i w smaku tak i w wyglądzie. Polecam!!! Z niecierpliwością będę czekać Kochani na Wasze komentarze, bo są dla mnie najważniejsze i zachęcają do tworzenia kolejnych kulinarnych przysmaków.
Składniki
porcja na 3-4 osoby (średnio po 2 kotlety na osobę)
3 łyżeczki klarowanego masła lub 3 łyżki oleju do smażenia
Przygotowanie
1. Umyte, osączone mięso kroję w kostkę (mniej więcej 1cm x 1cm). Do mięsa dodaję szczyptę soli - ostrożnie, żeby nie przesadzić, zwłaszcza, gdy ser bardzo słony - dodaję musztardę, zioła suszone, pieprz i przepłukaną na gęstym sicie kaszę mannę. Mieszam i odstawiam na około 10 minut.
2. Na niewielkiej ilości rozgrzanego masła, podsmażam krótko posoloną delikatnie cebulkę do zeszklenia i dodaję startą marchewkę (średnie oczka tarki). Całość duszę około dwóch minut. Mieszam co jakiś czas i w razie, gdy bardzo sucho na patelni, podlewam niewielką ilością wody. Pod koniec dodaję posiekane świeże zioła razem z czosnkiem i podsmażam całość jeszcze kilkanaście sekund. Zestawiam z ognia.
3. Do mięsa dodaję starty żółty ser i przestudzoną nieco marchewkę z cebulką i czosnkiem. Mieszam całość i formuję kotlety. Panieruję bez moczenia w białku, czy żółtku. Przekonacie się, że taki sposób znacznie zmniejsza ilość panierki, która nie potrzebuje zbyt dużo tłuszczu do smażenia a kotlety i tak smakują rewelacyjnie.
4. Smażę tradycyjnie około 3 minut z każdej strony na niewielkiej ilości tłuszczu (w sumie do smażenia kotletów zużyłam 2 łyżeczki masła, po jednej z każdej strony). Doradzam wyposażyć się w patelnie ceramiczną, gdzie tłuszczu potrzeba minimalnie a kotlety ładnie się rumienią.
Polecam także wspomniany przepis na najsmaczniejsze kotlety z kurczaka i już teraz jestem ciekawa, które kotlety bardziej Wam zasmakują. Ze swojej strony powiem nieskromnie, że oba przepisy są super a ten ostatni chyba nawet łatwiejszy, bo kotlety łatwiej się formują. Bardzo polecam!!!
Piekłam makowce w ostatnie godziny tegorocznego lata, które wywróżyły, niestety, brzydki początek jesieni. To jednak idealne ciasto na poprawę humoru, które uwielbiam za niepowtarzalny smak i konkretny ładunek energii. Nie powtórzcie tylko za mną błędu i wyłóżcie formy papierem do pieczenia ze sporym zapasem, tak, żeby swobodnie chwycić i wyjąć makowce, bo moje, niestety, przywarły nieco po bokach. Bardzo polecam pyszne ciasto na różne okazje - w Święta, czy od tak na pochmurne dni.
Czy wiecie, że: W 100 g maku jest aż 1400 mg wapnia, 20 mg białka, 41 mg tłuszczu, 600 mg potasu, 12 mg żelaza (żródło: Zofia Wieczorek Chełmińska -Zasady żywienia i dietetyka stosowana). Jak widać to doskonałe źródło dla zdrowych kości, krwi, spokojnej pracy serca i mózgu i
lepszego nastroju.
Jeśli tylko macie pod ręką cukinię zawsze można z niej wyczarować smaczną przekąskę a i na obiad super się sprawdzi. Wybieram wysmukłe niewielkie warzywa, gdyż są jędrne z niewyczuwalnym środkiem z nasionami.
Od tygodni chodzi za mną, jak cień, ochota na biszkoptowy placek z sezonowymi owocami tego lata. Wczoraj upiekłam a na dziś zachował się tylko niewielki kawałek do popołudniowej kawy. Uwielbiam biszkoptowe ciasta... Nie pierwszy raz podkreślam, że to puszyste ciacha a według mojej recepty przekonacie się, że dodatkowo wilgotne, bardzo smaczne i BEZ TŁUSZCZU. Polecam!!!
Składniki
5-6 smacznych gruszek (na przykład Konferencja)
kiść słodkiego ciemnego winogrona najlepiej bez pestek
płaska szklanka mąki tortowej pszennej (szklanka o pojemności 250 ml)
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
6 jaj
1 łyżka mąki pszennej do posypania ciasta po wierzchu
2. Przygotowuję umyte owoce. Obrane gruszki dzielę wzdłuż na pół. Wydrążam gniazda i kroję w poprzeczne plastry o grubości od 0,5 do maksymalnie 1 cm. Skrapiam pokrojone gruszki niewielką ilością soku z cytryny, żeby nie ciemniały.
3. Ubijam białka na sztywno ze szczyptą soli. Do ubitych dodaję w trzech rzutach cukier, rozsypując na całą powierzchnię piany i cały czas miksuję. Dodaję cukier wanilinowy i chwilę jeszcze miksuję.
4. Do żółtek dodaję 1/4 szklanki gorącej wody, która przed chwilą właśnie się zagotowała. Roztrzepuję dokładnie widelcem i stopniowo porcjami dodaję do masy białkowej. Miksuję przy tym cały czas, ale krótko tylko do połączenia składników - chodzi o to, żeby z piany nie uciekło powietrze a proszku do pieczenia nie dodaję, bo biszkopt doskonale rośnie naturalnie, dzięki puszystości piany i żółtek. Czy wiecie, że proszek do pieczenia dodajecie asekuracyjnie, na wszelki wypadek a po co... Upiecze się Wam, naprawdę bez niego...
5. Do masy białkowo-żółtkowej dodaję w trzech porcjach mąki przesiane przez sito. Odpady na sicie trzeba wyrzucić. Za każdym razem ostrożnie i bardzo krótko mieszam, zagarniając dużą łyżką od spodu ku bokom i po obrzeżach. Ustawiam łyżkę od strony wypukłej do kierunku mieszania ciasta.
6. Przelewam puszyste ciasto do formy, w której smaruję tylko spód. Rozprowadzam ciasto mniej więcej jednakowo na grubość i posypuję jego wierzch mąką przez sito. Dzięki temu owoce nie opadną na dno.
7. Układam owoce. Nie posypuję cukrem, gdyż zarówno moje gruszki i winogrono słodziutkie i pyszne.
8. Wstawiam do rozgrzanego piekarnika do temperatury 170 stopni C i piekę około 30 minut, grzałka góra-dół, bez termoobiegu. Zarumienione ciasto sprawdzam patyczkiem. Jeśli nie ma na nim śladów surowego ciasta i kolor wierzchu mi odpowiada wyjmuję z piekarnika. Podaję posypane cukrem pudrem, ale można iść dalej i na przykład polać wystudzone ciasto tężejącą galaretką lub bitą śmietaną. Możliwości jest wiele ale i w tej prostej i szybkiej recepcie ciasto jest wyjątkowo pyszne.
Ostatnio w warzywniaku skusiły mnie urzekające, słodziutkie w smaku podłużne żółto-pomarańczowe pomidorki. Dokupiłam jeszcze czerwonych tej samej wielkości i pęczek rzodkiewki - na sałatkę do drugiego dania, jak znalazł.