Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domowe przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domowe przetwory. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 czerwca 2018

Dżem Truskawkowy pyszny z galaretką jak zrobić

Witam Kochani. Może nie każdy lubi galaretkę, ale dżem z jej dodatkiem, zwłaszcza truskawkowy bardzo smaczny, lśniący i jest odpowiednio zagęszczony. Dla wrażliwych na galaretkę polecam dodatek naturalnej pektyny, której to truskawki mają niestety niewiele.


Składniki na ok. 1800 ml dżemu

2 kilogramy dojrzałych ładnych truskawek
3 galaretki truskawkowe z cukrem (można ciut więcej, jeśli lubicie mocno gęste dżemy)
0 cukru, chyba że owoce mało słodkie to można łyżkę dwie osłodzić






Przygotowanie


LINK do przygotowania na filmie


Umyte truskawki najlepiej pokroić na mniejsze kawałki, z czego część miksuję, by przynajmniej w szklance zmiksowanych rozpuścić galaretki. U mnie zmiksowałam 2/3 truskawek i uzyskałam prawie 1300 ml sosu a reszta to objętość z pokrojonych truskawek.

Galaretki wymieszane w misce ze szklanką zmiksowanych truskawek wstawiam do garnka z dość gorącą wodą, żeby się szybciej rozpuściły-mieszam co jakiś czas.

Pozostałe zmiksowane truskawki wlewam do garnka podgrzewam prawie do wrzenia i wsypuję pokrojone truskawki. Truskawkowe przetwory nie lubią gotowania- raz, że za dużo tracą witaminy C a dwa, że szybko ciemnieją. Gotuję bez bulgotania w garnku na małym ogniu maksymalnie minutę i zaraz dodaję rozpuszczone galaretki. Mieszam całość dokładnie, wyłączam grzanie i natychmiast przelewam do wyparzonych słoików. Dobrze zakręcam. Słoiki pasteryzowałam w piekarniku w niższej temperaturze 
( ok. 120 stopni C.) niż inne przetwory, ok. 10-15 minut. Nie zostawiam po pasteryzacji w ciepłym piekarniku, żeby zachować ładniejszy kolor. Dla pewności po wystygnięciu sprawdzam czy zakrętki są wklęsłe, odwracam słoiki do góry spodem na kilkanaście minut. Potem wstawiam do lodówki na kilka godzin, bo latem zbyt ciepło, by łatwo stężały przetwory z galaretką. Po wyjęciu przenoszę do chłodnej, ciemnej piwnicy.

Życzę bogatej spiżarni!
Pozdrawiam Weronika

czwartek, 12 października 2017

Dżem z Żurawiny Recepta na dłuższe życie

Witam Kochani! Dżem żurawinowy ma same zalety - pysznie smakuje i leczy.  Mały dodatek do mięsa lub do sera uczyni je dużo lżejszymi. Żurawina wspomaga  serce, oczyszcza naczynia krwionośne ze złogów, reguluje ciśnienie... Dodam jeszcze, że dobrze sobie radzi zamiast keczupu czy musztardy.


Żurawina to świetny dodatek do naleśników, ciężkich tortów i deserów. Dodaję na pół kilograma owoców szklankę cukru trzcinowego i moim zdaniem jest to akuratna proporcja. Ocenę oczywiście zostawiam Wam Kochani a przepis polecam na zdrowie!

Przepis na około 800-900 ml dżemu (4-5 słoików np: po musztardzie)




0,5  kg żurawiny

250 ml cukru (1 szklanka)

125 ml wody (pół szklanki)

2 spore jabłka niekwaśne lub gruszki

2-3 łyżki soku z cytryny





Przygotowanie


LINK do przygotowania na filmie 



Do garnka wsypuję cukier i wlewam wodę. Podgrzewam mieszając do rozpuszczenia cukru i dodaję opłukaną, osączoną żurawinę. Gotuję około 20-30 minut pod przykryciem (żurawina strzela i pryska!) na niewielkim grzaniu. Po przestudzeniu miksuję mniej więcej na bardziej rozdrobnioną masę.

Obrane jabłka bez gniazd nasiennych miksuję na papkę. Dodaję do żurawiny jabłka i sok z cytryny. Sok z cytryny tak jak cukier wzmocni i utrwali kolor. Mieszam dokładnie i wstawiam na ponowne grzanie. Dżem z tych proporcji nie wymaga zagęszczania - ma sporo pektyn - ani odparowania. Często mieszam w trakcie podgrzewania i wspomagam się pokrywką, bo masa jest dość wybuchowa i pluje. Wystarczy około 10-15 minut podgrzewania a masa zrobi się szklista i bardziej klarowna.

Wkładam gorący dżem do wygrzanych słoików. Dokładnie zakręcam i odwracam do góry dnem najlepiej do wystudzenia. Odwracam i sprawdzam - jeśli zakrętki są wklęsłe, wstawiam słoiki w chłodne, ciemne miejsce.

Życzę bogatej spiżarni!
Pozdrawiam Weronika

wtorek, 10 października 2017

Dżem z pomarańczy plus dżem z dyni i pomarańczy

Witam Kochani. Polecam prosty sposób na dwa dżemy za jednym zamachem.



Dżem z dyni zrobiłam na bazie dżemu pomarańczowego, dzięki temu zniwelował się jego dość mdły smak, gdyby przygotować go bez kwaśnych bardziej aromatycznych dodatków.

Składniki na dżem z pomarańczy i dyni (ogółem około 4 litrów)



2 kg pomarańczy

0,5 kg cytryn (miałam ciut mniej) (cytryny oprócz kwasowości mają właściwości żelujące)

1 nieduża dynia około 1,5 kg


Syrop na dżem z pomarańczy

około 1 kg cukru plus 375 ml wody (1,5 szklanki)


dodatkowo:

1 szklanka cukru (250 ml), którą dodaję do zmiksowanej masy dyniowej)


Przygotowanie


LINK do przygotowania na filmie


Wyszorowane i opłukane cytrusy kroję na pół i wyciskam sok. Z pomarańczy uzyskałam około 600 ml soku a z cytryn 250 ml. Wstawiam sok do lodówki, bo przyda mi się dopiero następnego dnia do dżemu z pomarańczy i siłą rzeczy do dżemu z dyni.






Połówki cytrusów rozdrabniam na mniejsze kawałki i wrzucam do garnka. Zalewam wodą i doprowadzam do wrzenia. Gotuję około 3-5 minut. Odcedzam na sicie i studzę. Dzięki temu cytrusy stracą sporo goryczy i dżem będzie smaczniejszy. Wystudzone cytrusy kroję na drobniejsze kawałki i wrzucam do garnka. Do osobnego garnka wsypuję kilo cukru. Zalewam go 1,5 szklanki wody. Mieszam i podgrzewam do rozpuszczenia na jednolity syrop. Wlewam syrop do cytrusów i gotuję całość do miękkości około godziny, często mieszając na niewielkim grzaniu. Odstawiam garnek z cytrusami do jutra, żeby masa zrobiła się lśniąca, bardziej klarowna.



Umytą dynię kroję na 4 i ostrymi brzegami łyżki wydrążam miąższ wraz z nasionami. Twarde części rozdrabniam na kostkę i wrzucam do drugiego garnka. Dodaję niewielką ilość wody, około 100 ml i gotuję dynię do miękkości kilkanaście minut, mieszając co jakiś czas. Po wystudzeniu dynię miksuję lub robię to na drugi dzień.

Następnego dnia miksuję masę  z dyni i dodaję cukier. Podgrzewam i mieszam często razem z cukrem. Masę z pomarańczy również miksuję i dodaję 1/3 do masy dyniowej. Pora na dodanie soków cytrusowych. 2/3 soku pomarańczowego i 2/3 cytrusowego dodaję do masy pomarańczowej a pozostały sok jeden i drugi do masy dyniowej. Obie masy mieszam, podgrzewam jeszcze około 15 minut. W międzyczasie wygrzewam słoiki i zakrętki w piekarniku w temperaturze 140 stopni C przez kilka minut. Warto zrobić próbkę gęstości dżemu - na zimny talerz położyć po łyżeczce jednego i drugiego dżemu, wstawić po chwili do lodówki i po kolejnej chwili sprawdzić czy konsystencja nam odpowiada. Gorący dżem nakładam do gorących słoików i dobrze zamykam zakrętki. Dżem można dla pewności pasteryzować np: w piekarniku prze 20 min. w temp. 140 stopni C. a potem wyjąć, kiedy w nim wystygną (kiedy stygną drzwi piekarnika trzeba uchylić).  Po wystudzeniu słoiki wstawiam w ciemne i chłodne miejsce.

Życzę bogatej spiżarni!
Pozdrawiam Weronika

wtorek, 26 września 2017

Grzyby marynowane w pysznej zalewie slodko-kwaśnej

Witam Kochani. W sezonie grzybowym, zwłaszcza tak udanym, jak tegoroczny, polecam prosty sposób na pyszne grzyby w marynacie, najlepiej w swojskim occie z jabłek...
Do marynowania najlepiej wybrać ładne mniejsze grzyby.



Robiłam ostatnio porcję marynaty grzybowej do około 1 kg grzybów (podgrzybki, maslaki, łzaki, kurki, pieczarki...)

Zalewa na 1 litr wody na ok. 4 słoiki po 300 ml

1 litr wody
3-4 liście laurowe
3-5 ziaren ziela angielskiego
60 ml cukru (około 1/4 szklanki o poj. 250 ml)
1 łyżeczka z brzuszkiem soli
1 płaska łyżeczka kurkumy
szczypta chili 
250 ml octu z jabłek lub ocet spirytusowy 10%
4-5 łyżek oleju o łagodnym smaku np: słonecznikowy


Przygotowanie 








Oczyszczone, opłukane grzyby gotuję około 10-15 minut w osolonej wodzie i odcedzam. 
(Wywar gorący przelewam do słoika. Zakręcam dokładnie-sam się zawekuje i jak ostygnie przenoszę do chłodnej ciemnej spiżarni. Wywar najlepiej zużyć do zup w ciągu miesiąca).

Do gotującej się wody dodaję liście laurowe, ziele angielskie, cukier, sól, chili i gotuję około 4-5 minut. Pod koniec dodaję kurkumę, która nada ładny kolor. W garnku zrobi się taki niby ciemno-czerwony kolor, ale zaraz po dodaniu octu pojawi się kolor żółty. Dodaję jeszcze olej. Mieszam i doprowadzam całość do wrzenia. W międzyczasie do wyparzonych słoików wkładam osączone jeszcze ciepłe grzyby do 3/4 wysokości słoików i zaraz zalewam tyle co ugotowaną zalewą. Zakręcam dokładnie. Grzyby powinny się dobrze przechować przez kilka miesięcy nawet bez pasteryzacji, ale nie zaszkodzi pogrzać słoiki w wodzie z temperaturą nieco niższą od wrzenia przez ok. 5 minut a potem zostawić je w tej wodzie do wystudzenia. Po wyjęciu słoiki wycieram, odwracam do góry spodem i sprawdzam szczelność. Wstawiam sprawdzone słoiki w chłodne ciemne miejsce.

Życzę bogatej spiżarni!
Pozdrawiam Weronika

sobota, 2 września 2017

Sok i Dżem z Czarnego Bzu super przepis na zimę

Witam Kochani. Początek września to dobry czas na przetwory z czarnego bzu (dziki bez). Owoce tego Świętego krzewu mają bardzo silne działanie odtruwające, odmładzające i są skuteczne w walce z przeziębieniem.



Zalet bzu czarnego jest długa lista, ale jego smak nie każdemu może odpowiadać. Jednak smak można złamać. Wypróbujcie prostych metod a przekonacie się, że warto...




Składniki  na około 1 litr soku z czarnego bzu


1,5 litra dojrzałych czarnych owoców czarnego bzu (dzikiego bzu)
250-300 ml cukru trzcinowego
250 ml wody
2-3 gożdziki
sok z jednej cytryny


Składniki na około 800 -1000 ml dżemu z jabłek i czarnego bzu


owoce czarnego bzu  gotowane i odsączone
około 1 kg jabłek ( miałam Delikates to taka krzyżówka z mekintosza, smaczne soczyste)
sok z połowy cytryny
2-3 łyżki cukru (ilość cukru wg uznania i zależy od słodkości jabłek)
1 łyżeczka z brzuszkiem cynamonu
2-3 zmielone gożdziki



Przygotowanie




Przygotowanie soku i dżemu powiązane jest są ze sobą.

SOK

Zaczynam od soku. Przebrane, umyte owoce wsypuje do garnka i zalewam szklanką wody. Podgrzewam i zaraz dodaję cukier. Mieszam i gotuję na wolnym ogniu około 10 minut. Dodaję w trakcie goździki. Gotuję kolejne kilka minut i dodaję sok z cytryny. Mieszam i zaraz przelewam przez sito a gorący sok zlewam do czystych butelek wyparzonych lub wygrzanych w piekarniku (butelki np: po sokach dla dzieci). Butelki dobrze zakręcam i wstawiam do garnka z bardzo gorącą wodą, gdzie zostawiłam je do wystudzenia.

DŻEM



Odsączone owoce dodaję do startych przesmażonych jabłek. Wracając do jabłek. Starte jabłka duszę do miękkości aż zrobią się szkliste. W trakcie dodałam cynamon i zmielone goździki. Moje jabłka były średnio słodkie, dlatego dodałam 2 łyżki cukru. Dodałam odsączone owoce czarnego bzu. Wymieszałam i smażyłam od tego momentu około 15 minut, często mieszając aż całość zrobiła się szklista i gęsta. Gorący dżem przełożyłam do gorących słoików. Dżem można dla pewności pasteryzować kilkanaście minut tradycyjnie w gorącej wodzie lub w piekarniku rozgrzanym do 140 stopni C.
Proste dodatki, jak gożdziki, sok z cytryny, jabłka skutecznie zmieniły mdły smak bzu na przyjemny i naprawdę smaczny. Polecam!

Życzę bogatej spiżarni!
Pozdrawiam Weronika

sobota, 26 sierpnia 2017

Keczup z cukinii w sloikach jak zrobić

Witam Kochani. Przetworów ciąg dalszy. Bardzo lubię keczup z cukinii, bo jest fantastyczny. Ma szerokie zastosowanie, jak zwykły keczup, ale ja często dodaje go także do gulaszu, sosów grzybowo-mięsnych i innych przeróżnych dań z makaronem czy kaszą.


Składniki na ok. 2 litry keczupu



2 kg cukinii
3-4 spore cebule ok. 30 dag
500 ml przecieru pomidorowego domowej roboty
około 350 g koncentratu pomidorowego
200 ml cukru trzcinowego (ok. 180 g)
200 ml octu ( u mnie ocet jabłkowy)
kilka łyżek tłuszczu do smażenia
około 1 łyżki z brzuszkiem soli
4-5 łyżeczek papryki słodkiej
2-3 szczypty chili (ilość wg własnej wrażliwości na ostrość)
ciut soli do oprószenia cukinii

Przyprawy:  łyżeczka lubczyku, płaska łyżeczka kminku mielonego, łyżeczka suszonej bazylii, szczypta mielonego ziela angielskiego i  goździka





Przygotowanie



LINK do przygotowania na filmie


Cukinie kroję w kostkę i układam na sicie. Oprószam solą i mieszam. Odstawiam na ok. 2 godziny. W trakcie mieszam ją 2-3 razy, że by szybciej straciła nadmiar płynu.

Na rozgrzanym tłuszczu podsmażam cebulę pokrojoną w kostkę na lekko rumiany kolor. Dodaję do cebuli lubczyk. Chwile podsmażam i zaraz dodaję ociekniętą cukinię. Duszę całość do miękkości w sosie własnym, średnio około godziny, mieszając od czasu do czasu, żeby szybciej odparować płyn. Zestawiam z grzania.

Miksuję blenderem przestudzoną masę na gładko.



Dodaje przecier, koncentrat, cukier, sól i wstawiam na ponowne grzanie. Jeśli masa jest nadal rzadka trzeba ją jeszcze trochę pogotować i odparować, zanim się doda paprykę słodką i ostrą, bo ta gdyby się przypaliła, popsuła by smak keczupu. U mnie była gęstość odpowiednia, dlatego dodałam paprykę i pozostałe przyprawy. Próbuję. W razie potrzeby dodaję ciut soli czy cukru.  Doprowadzam do wrzenia mieszając, Na koniec dodaję ocet. Mieszam i zaraz przelewam gorący keczup do wyparzonych słoików. Dokładnie zakręcam . Można zaryzykować i nie pasteryzować. Nie zaszkodzi jednak wstawić słoiki do piekarnika na ok. 20-30 minut w temp. 140 stopni C. Po tym czasie uchylam piekarnik i zostawiam je tam do wystudzenia. Zakrętki powinny być wklęsłe.

Życzę bogatej spiżarni!
Pozdrawiam Weronika

sobota, 19 sierpnia 2017

Sos pomidorowy pyszny do spaghetti lub zupy w słoikach na zimę

Witam Kochani! Gotowy sos pod ręką, do tego domowy wyrób, najlepszy do klusek z mielonym czy bez...  Polecam!





Składniki na około 3,5 litra sosu

3 kg pomidorów dojrzałych mięsistych
3 cebule
3 ząbki czosnku
3-4 większe pietruszki
4-5 srednich marchewek
1 seler średniej wielkości
180 ml cukru trzcinowego
1 łyżka soli z brzuszkiem
3-4 łyżki octu (użyłam owocowego)
2 łyżki masła klarowanego lub inny tłuszcz do smażenia
przyprawy wg uznania: u mnie bazylia, kminek, papryka słodka i ostra



Przygotowanie

LINK do przygotowania na filmie



Usuwam z pomidorów twarde środki. Parzę pomidory we wrzątku około minuty. Odcedzam i oziębiam trochę zimną wodą, żeby nieco przestygły i zaraz obieram ze skórek. Można pominąć usuwanie skórek i zmiksować pomidory miękkie po gotowaniu. Pomidory po obraniu kroję na pół i wrzucam do sporego garnka, gdzie jest jeszcze sporo wolnego miejsca. Gotuję bez przykrycia na niewielkim grzaniu około godziny, co jakiś czas mieszając po spodzie, żeby nie przywarły. Miksuję po przestudzeniu.


Na rozgrzanym tłuszczu lekko rumienię posiekaną drobniutko cebulę i zaraz dodaję marchew, pietruszkę, seler, pokrojone w średnią kostkę. Mieszam i krótko podsmażam. Dodaję posiekany czosnek. Mieszam. Dodaję ciut soli, kminku i bazylii i znowu całość krótko podsmażam. Dodaję około 300 ml letniej wody - tak, by nieco zanurzyć warzywa. Przykrywam i duszę krótko do miękkości, od czasu do czasu mieszając. Ważne, by ich nie rozgotować. Nie polecam gotowania warzyw razem z pomidorami.

Ponownie podgrzewam masę z pomidorów. W trakcie dodaję do nich cukier, łyżkę soli z brzuszkiem, paprykę słodką i ostrą, bazylię, kminek oraz ocet. Mieszam i próbuję. W razie potrzeby dodaję ciut soli lub cukru. Kiedy masa zaczyna się gotować dodaję duszone warzywa. Mieszam i zaraz jak zagotuje się całość przelewam do wyparzonych słoików. Zakręcam dokładnie. Pasteryzuję słoiki w garnku z gorącą wodą, której wysokość sięga do 3/4 wysokości słoików, około 10-15 minut na minimalnym grzaniu (woda nie może się gotować). Słoiki w piekarniku pasteryzuję około 30 minut w temp. 140 stopni C, grzałka góra-dół lub termoobieg. Ważne, by po pasteryzowaniu uchylić drzwiczki piekarnika.

Życzę bogatej spiżarni!
Pozdrawiam Weronika

wtorek, 25 lipca 2017

Pyszna Sałatka z Kalafiora, ogórka, marchewki na zimę

Witam serdecznie amatorów domowych sałatek jarzynowych! Polecam prosty sposób na smaczny miks jarzynowy na zimę.








Składniki na ok. 7 litrów sałatki jarzynowej





1 duży kalafior lub 2 mniejsze

2 kg ogórków świeżych mniejszych

1 kg marchewki


3 spore cebule

3 ząbki czosnku

kilka baldachów kopru świeżego

1 łyżka z brzuszkiem soli z brzuszkiem najlepiej niejodowanej bez dodatków np: kłodawska mielona

około 50 ml oleju

kilka łyżeczek gorczycy (dałam mniej więcej płaską łyżeczkę na słoik)





Zalewa do sałatki


2 litry wody
600-650 ml octu spirytusowego 10 % l lub octu np: z jabłek
1 łyżka z brzuszkiem soli niejodowanej
200-250 ml cukru (około 200 g lub wg uznania)
2-3 liście laurowe
4-5 ziaren ziela angielskiego
1 łyżeczka gorczycy
1 łyżeczka kminku
szczypta chili lub kilka ziaren pieprzu
około 30 ml oleju

dodatkowo: około 100 ml oleju do wlania na wierzch sałatki wypełnionej zalewą w słoikach, 

Przygotowanie



Ogórki i marchewkę pocięłam w plastry grubsze niż np: do mizerii. Ogórki osoliłam, dodałam rozdrobniony koper. Można też od razu dodać starty czosnek. Wymieszałam i odstawiłam na ok. 2 godziny, żeby zrobiły się elastyczniejsze, łatwiejsze do ułożenia w słoikach. Kalafior rozłożyłam na mniejsze różyczki (pozostałe części kalafiora trafiły o prostu do zupy).

Kalafior wrzucam na wrzątek i gotuję 2-3 minuty na półtwardo. Czas jest umowny-warzywa powinny być ani twarde ani miękkie czyli jędrne. Podobnie postępuję z marchewką. Odcedzam natychmiast, jak warzywa są odpowiednie, żeby nie nabrały wodnistego smaku. Mieszam.
Cebule kroję w piórka i przelewam na sicie wrzątkiem.

Do ogórków dodaję kalafior, marchew, cebulę i kilka łyżek oleju dla lepszego smaku. Mieszam i sałatka jest gotowa do ułożenia w słoikach. Układam lekko upychając warzywa. Dodaję do każdego słoika trochę gorczycy białej w ziarenkach.



Przygotowanie zalewy


Doprowadzam do wrzenia 2 litry wody z liśćmi laurowymi, zielem angielskim, cukrem, solą, gorczycą, kminkiem, chili. Gotuję około 5 minut. Dodaję ocet i olej. Mieszam. Kiedy się zagotuje całość wlewam od razu gorącą zalewę do słoików. Trzeba odczekać, żeby zalewa dobrze wniknęła. Na wierzch do każdego słoika warto dać po łyżce olej, który dodatkowo przedłuży okres trwałości. Zakręcam dokładnie słoiki. Gwinty słoików muszą być oczyszczone z ewentualnych resztek sałatki. Zakręcam dokładnie słoiki. Po wystudzeniu przenoszę do piwnicy lub w chłodne ciemne miejsce.

Życzę bogatej spiżarni!
Pozdrawiam Weronika

piątek, 16 grudnia 2016

Śledzie pieczone marynowane najlepsze słodko kwaśne przepis

Witam w gorącym okresie przedświątecznym. Wczoraj robiłam śledzie pieczone marynowane już z myślą o Świętach, do czego i Was kochani zachęcam, bo są przepyszne i łatwe do przygotowania i co ważne, nie muszą zajmować miejsca w lodówce, którego w gwiazdkowym okresie zawsze nam brakuje.








Składniki na słoiki o poj. około a 400-500 ml



8-10 płatów śledziowych
2 spore cebule
trochę mąki pszennej do obtoczenia śledzi (lub wersja panierki z jajkiem i tartą bułką)
trochę oleju do smażenia
przyprawy: u mnie oregano, kminek mielony, papryka słodka, pieprz czarny, sól do smaku



Zalewa do śledzi



0,7 litra wody
80 ml octu spirytusowego 10%
3 łyżki z brzuszkiem cukru (około 80 ml)
1 łyżeczka soli z małym brzuszkiem
2 łyżki oleju - u mnie rzepakowy tłoczony na zimno
przyprawy: 2-3 liście laurowe, 3 ziarna ziela ang., po szczypcie kminku, oregano, papryki ostrej i około łyżeczki papryki słodkiej.

Przygotowanie

LINK do przygotowania na filmie


Płaty śledziowe, jeśli słone trzeba moczyć w zimnej wodzie 2-3 godziny-mozna przyśpieszyć odsolenie, zmieniając wodę. Śledzie osączam i osuszam ręcznikiem papierowym. Dzielę na wygodne porcje-kęsy i przyprawiam szczyptą oregano z kminkiem i pieprzem czarnym. Odstawiam na 30 minut.

Smażę śledzie na niewielkiej ilości tłuszczu, na rumiano kilka minut z każdej strony aż ryby w środku zbieleją.


Cebulę smażę na tej samej patelni, o ile ryby nie przypaliły się wcześniej. W razie potrzeby dodaję ciut tłuszczu i podlewam kilka łyżek wody, żeby się nie przypaliła. Duszę do miękkości 3-5 minut, pilnując, by nadto nie zmiękła.

Wstawiam wodę do zalewy i równocześnie układam w słoikach śledzie i cebulę, mniej-więcej na przemian. Do wody dodaję cukier, sól, przyprawy. Gotuję około 2 minut i na końcu dodaję ocet i olej. Próbuję.W razie potrzeby dodaję ciut soli, papryki dla ostrości. Doprowadzam tylko do wrzenia i zaraz zalewam śledzie. Zakręcam dokładnie usuwając z gwintów ewentualne resztki cebuli. Zawartość powinna bez problemu zawekować się bez pasteryzacji, ale dla pewności można wstawić słoiki do garnka z gorącą wodą, by dłużej stygły i wekowały się. Jeśli chcemy dłużej niż 2 tygodnie przechowywać można pasteryzować 3-5 minut w gorącej wodzie ok. 80 stopni C, na minimalnym grzaniu.

Życzę Smacznych Radosnych Świąt
Pozdrawiam Weronika

czwartek, 17 listopada 2016

Dynia słodko kwaśna w słoikach przepis

Dawniej, kiedy nie łatwo było o cytrusy, dynia słodko-kwaśna często gościła na naszych stołach, nie tylko jako dekoracja. To przede wszystkim smaczna, aromatyczna przystawka i nietrudna do przygotowania. Wypróbujcie i oceńcie sami.



Przepis na około 3 litry dyni konserwowej


dynia waga około 2 kilo


Zalewa


1,5 litra wywaru z gotowania dyni
około 1 szklanki cukru - u mnie niepełna szklanka a 250 ml
1 szklanka octu 10% spirytusowego lub ciut więcej octu jabłkowego
około 12 goździków
4-6  ziaren ziela angielskiego
2 szczypty soli




Przygotowanie

LINK do przygotowania na filmie


1. Umytą dynię dzielę na ćwiartki. Wydrążam środki z nasionami dokładnie, by została tylko ta twarda część oprócz skóry, którą usuwamy obierakiem do warzyw.

2. Dynię kroję w kostkę. Wrzucam całość do garnka na lekko osolony wrzątek. Doprowadzam do delikatnego gotowania - blanszuję mniej więcej około minuty lub dłużej, sprawdzając twardość. Dynia powinna trochę zmięknąć, zachowując kształt i jędrność. Odcedzam dynię dużym cedzakiem.

3. Do osobnego garnka wlewam 1,5 litra wywaru z gotowania dyni. Dodaję goździki, cukier, ziele angielskie, ocet i gotuję całość kilka minut.

4. Do wyparzonych słoików - u mnie 2 słoiki a 500 ml i 2 słoiki a 900 ml- wkładam ugotowaną na jędrno dynię, zostawiając pod zakrętką 2 cm luzu. Wlewam  do słoików gorącą zalewę tyle co zdjętą z grzania. Dokładnie zakręcam słoiki. Delikatnie pasteryzuję, wkładając słoiki do garnka z bardzo gorącą wodą, bez jej podgrzewania. Zostawiam tak słoiki na kilka godzin do wystudzenia. Słoiki z dynią przechowuję w chłodnym i ciemnym miejscu.

Życzę bogatej spiżarni!
Pozdrawiam Weronika

piątek, 16 września 2016

Sałatka z ogórków słodko-kwaśna rewelacyjna na zimę łatwy przepis

Witam Kochani. Dzisiaj publikuje obiecany przepis dla amatorów sałatek słodko-kwaśnych. Polecam! Smak idealny, nie za słodka, nie za kwaśna i nie za słona, po prostu pychota!





Składniki na około 5 kg świeżych jędrnych ogórków


3 cebule
4 ząbki czosnku
trochę kwiatostanów kopru lub nasiona kopru suchego
po płaskiej łyżeczce gorczycy białej na słoik 0,5 l
po kilka ziaren pieprzu prawdziwego na słoik



Zalewa do ogórków słodko-kwaśnych (5 kg)


około 3 litry wody
szklanka cukru (około 200 g)
3 łyżki soli z brzuszkiem (około 80 g)
kilka liści laurowych
kilka ziaren ziela angielskiego
1 łyżeczka z brzuszkiem kurkumy
szczypta chili
1,5 szklanki octu spirytusowego 10% lub octu owocowego (375 ml)
1/4 szklanki oleju 50-60 ml


Przygotowanie sałatki


LINK do przepisu na filmie


Umyte obrane ogórki kroję w plastry, niezbyt cienkie. Posiekaną cebulę rozdrabniam na piórka. Dodaję do niej pocięte ogórki, pocięty koper lub nasiona kopru, starty czosnek, gorczycę i mieszam całość. 
Do wyparzonych sprawdzonych słoików, wkładam masę ogórkową, lekko uciskając i zostawiając ciut wolnej przestrzeni przed zakrętką.





Przygotowanie zalewy


Do wody dodaję liście laurowe i ziele angielskie. Podgrzewam wodę. Do gorącej dodaję cukier i sól. Mieszam. Dodaję kurkumę i szczyptę chili. W tym momencie woda przybierze czerwonawy odcień, ale nie martwcie się to chwilowy kolor. Gotuję całość około 5 minut. Dodaję olej a na końcu ocet a barwa wody zmienia się na ładny żółtą barwę. Próbuję i w razie potrzeby koryguje smak. Czekam aż się całość zagotuje i zestawiam z ognia.



Kiedy się zagotuje zalewa, zaraz przelewam do słoików wypełnionych ogórkami. Dobrze zakręcam słoiki i wstawiam do garnka, gdzie wcześniej na ich dno położyłam płat ręcznika papierowego. Zalewam słoiki gorącą wodą do 3/4 wysokości słoików. Pasteryzuję krótko 5-10 minut w szumiącej wodzie około 90 stopni C. Zostawiam słoiki do wystygnięcia w garnku. Przed schowaniem do piwnicy odwracam każdy słoik do góry dnem, by sprawdzić czy któryś nie przecieka.

Życzę Wszystkim bogatej spiżarni
Pozdrawiam Weronika

sobota, 10 września 2016

Ogórki kiszone kanapkowe bez skóry przepis

Witam Kochani! Wczoraj robiłam kolejną partię przetworów z ogórków. W tym roku trafiłam na sprzedawcę ze sprawdzonymi warzywami, więc muszę to wykorzystać. Zapraszam przy okazji na moją wersję ogórków słodko-kwaśnych, którą opublikuje najdalej w ciągu najbliższego tygodnia. Takie gotowe plasterki są bardzo wygodne i idealne do podjadania. Polecam!







Składniki na 3 słoiki o pojemności około 0,9 litra



około 3 kg świeżych ogórków

kilka baldachów kopru

kilka kawałków chrzanu

2-3 ząbki czosnku

3 łyżeczki gorczycy białej

6-8 ziaren pieprzu


Zalewa do kiszonych ogórków 

(mniej więcej ilość wystarczająca do zalania 3 słoików z plastrami ogórków)


2 litry wody

3 łyżki z brzuszkiem soli (80 g)- sól najlepsza niejodowana bez dodatków

3-4 liście laurowe

3-4 ziarna ziela ang.





Przygotowanie

LINK do przygotowania na filmie


Umyte obrane ze skóry ogórki dzielę na ćwiartki i wydrążam środki z nasionami.

Na dno wyparzonych sprawdzonych słoików wsypuję gorczycę, trochę kopru, chrzan, czosnek i wkładam pionowo plastry ogórków. Powyżej 3/4 wysokości słoika układam pionowo, zaginając plastry, żeby nie wystawały z nad zalewy. Ogórki ułożyłam dość gęsto, ale z zachowaniem małego luzu, żeby zalewa wszędzie dotarła. Dodaje do słoika pieprz i  resztę kopru.

Przygotowuję zalewę. Wodę z zielem angielskim i liśćmi laurowymi podgrzewam do wrzenia. Dodaję sól. Chwilę gotuję całość i taką wrzącą wodą zalewam plastry ogórków, zostawiając trochę wolnej przestrzeni przed zakrętką. Dokładnie zakręcam. Słoiki u mnie stoją około tygodnia w temperaturze pokojowej w ciemniejszym miejscu typu spiżarnia, ale można je nakryć ściereczką, żeby światło silnie nie operowało. Po tym czasie przenoszę do piwnicy - w ciemne chłodne miejsce.

Życzę Kochani bogatej spiżarni!
Pozdrawiam Weronika

czwartek, 1 września 2016

Nalewka domowa z aronii na wzmocnienie jak zrobić

Witam kochani. Aronia w nalewkach jest najsmaczniejsza. Wyszło mi około 3,5 litra smacznego trunku, niskoalkoholowego. Zawartość procentów to indywidualna kwestia - można dolać więcej alkoholu- u mnie moc jest na poziomie wina, około 10%. Aronia nie fermentuje tak łatwo, jak inne owoce, stąd solo na wina nie polecam a jako domieszkę do innych owoców. Największy atut aronii to oczywiście ogromna moc lecznicza, ale o tym TUTAJ. Chciałabym jeszcze dodać, że przetwory z aronii świetnie się przechowują.




Składniki na około 3,5 litra nalewki


około 2 litry owoców aronii

1,8 lita wody

około 2,5 szklanki cukru

sok z 1 sporej cytryny

około 300-500 ml spirytusu lub 600-1000 ml mocnej wódki


Przygotowanie
LINK do przygotowania na filmie

Aronię wkładam do zamrażarki na minimum 24 godziny - dzięki temu zmniejszymy cierpkość owoców

Po wyjęciu opłukuję zamrożone owoce na sicie ciepłą wodą-zaraz kiedy się rozluźnią,  wsypuję do garnka. Dodaję wodę, cukier i podgrzewam do temperatury niższej od wrzenia. Mieszam i tak obrabiam około 5 minut. Po chwili aronia uwolni sok. Zestawiam do wystudzenia.

Przelewam całość do dużego słoja. Dodaję sok z cytryny i alkohol. Mieszam i próbuję. W razie potrzeby ciut słodzę. Mieszam. Zakręcam słój i wstawiam w chłodne ciemne miejsce na 2-3 tygodnie.

Po macerowaniu aronię odcedzam przez sito i gazę. Nastaw jest klarowny od razu. Rzadko tworzą się osady, więc filtruję przeważnie tylko raz, ale jak trzeba powtarzam czynność.

Rozlewam nalewkę do butelek, które stawiam w chłodnym ciemnym miejscu.

Życzę bogatej spiżarni!
Pozdrawiam Weronika

wtorek, 30 sierpnia 2016

Dżem ze śliwek węgierek bez zagęstników najlepszy przepis.

Witam Kochani. Dzisiaj przepis na dżem ze śliwek, który obowiązkowo powinien znaleźć się w domowej spiżarni - raz, że pyszny, dwa, że łatwo gęstnieje podczas obróbki, bo śliwki mają sporo pektyn. Każdy, kto piecze ciasta wie, że dżemy ze śliwek lub powidła mają szerokie zastosowanie do pierników, tortów i ciastek.
.




Składniki na 5 słoików dżemu o pojemności około 300 ml





około 2,5 kg śliwek - użyłam węgierek, które mają mniej soku niż inne odmiany

dałam 2 niepełne szklanki około 380-400 g

2-3 łyżki wody (opcjonalnie, dla ułatwienia smażenia na początku obróbki)


Przygotowanie


Zobacz przygotowanie na filmie LINK




Umyte śliwki pozbawiam pestek. Wrzucam do dużego szerokiego garnka, żeby szybciej odparować nadmiar wody. Jeśli śliwki trudno na początku rozpadają się, dodaję ciut wody.


Mieszam cały czas na początku smażenia - w ogóle mieszanie najważniejsze- trzeba to robić dość często- nie tylko po to, by się masa nie przypaliła, ale też po to, by szybko zrobił się nasz dżem. Można smażyć z przerwami przez cały dzień, wtedy moim zdaniem masa szybciej gęstnieje. Mnie zajęło to około 3,5 godz- na bardzo maleńkim grzaniu pyrkały sobie śliwki. W połowie czasu dodałam cukier. Gęstość dżemu można szybko sprawdzić przelewając ciut gorącego dżemu na zimny talerzyk. Po chwili, kiedy próbka przestygnie już będziemy wiedzieć czy można przekładać do słoików.


Wyparzone słoiki wypełniam gorącym dżemem, zostawiając od góry do 1 centymetr wolnej przestrzeni przed zakrętką. Zakręcam dokładnie. Pasteryzuję około 15 minut od momentu, gdy woda zaczyna delikatnie wrzeć bez bulgotania. Słoiki stygną razem z wodą w garnku. Wycieram dokładnie i przenoszę do piwnicy.

Życzę Kochani bogatej spiżarni!
Pozdrawiam serdecznie

czwartek, 25 sierpnia 2016

Dżem z cukinii pychota na zimę prosty przepis

Witam Kochani kolejnym przepisem na cukinię w wersji na słodko. Kilka słoików na zimę z pysznym dżemem na pewno się przyda. Polecam więcej przepisów na cukinię LINK


Składniki na 3 słoiki o pojemności 250 ml

około 1,6 kg cukinii - miałam pod ręką różne odmiany - 2 średnie i 3 małe
około 150-200 g cukru  (trzeba próbować i osłodzić wg własnego uznania)
sok z 1 sporej cytryny
1 galaretka pomarańczowa
pół szklanki wody

Przygotowanie

LINK do przygotowania na filmie




Umyte cukinie obieram ze skóry. Wydrążam środki z nasionami - małe cukinie mogą pozostać bez wydrążania, jeśli nie mają dużo nasion. Kroję w grubszą kostkę.


Zalewam cukinię w garnku wodą i wstawiam na umiarkowane grzanie. Mieszam przy tym często i gotuję około 20-30 minut aż cukinia zmięknie i odparuje sporo wody. Dodaję cukier. Dokładnie mieszam na słabym grzaniu. Miksuję blenderem na jednolitą masę i jeśli gęstość jest takiego nieco rzadszego kisielu, dodaję sok z cytryny. Znowu mieszam i wyłączam grzanie.

Zaraz dodaję galaretkę, cierpliwie mieszając, by się dobrze rozpuściła. Wlewam jeszcze gorący dżem do wyparzonych słoików. Sprawdzam, czy gwinty są czyste. Zakręcam dokładnie. Wstawiam do garnka, gdzie na spodzie można ułożyć ściereczkę albo płat ręcznika papierowego dla amortyzacji. Zalewam słoiki gorącą wodą do poziomu 3/4 wysokości słoików. Pasteryzuję około 15 minut od momentu uzyskania odpowiedniej temperatury - poniżej wrzenia czyli około 90 stopni C.

Życzę Kochani bogatej spiżarni
Pozdrawiam Weronika

wtorek, 23 sierpnia 2016

Keczup domowy jak zrobić?

Keczup czyli pomidorowy sos najlepszy domowy, bo wiemy, co jemy. Przy okazji gotując coś w kuchni taki smaczny dodatek do pizzy, makaronu czy ryżu, zrobicie Kochani jednego popołudnia. Obróbka podobna jak przy smażeniu owoców na dżem.



Składniki na 6 słoików a 300 ml



około 3,5 kg podłużnych mięsistych pomidorów

1 spora papryka czerwona

2-3 cebule

2-3 spore ząbki czosnku

2-3 liście laurowe

3-5 ziaren ziela angielskiego

2 łyżeczki bazylii suszonej

ciut startej gałki muszkatołowej

40-50 ml oleju np: słonecznikowego

40-50 ml octu lub soku z cytryny

około 150 g cukru

2 łyżeczki soli


Przygotowanie

LINK do przygotowania na filmie

Pomidory kroję na mniejsze kawałki-jeśli rdzenie mają twarde warto je usunąć. Wkładam do garnka. Dorzucam oczyszczoną z nasion paprykę, liście laurowe i ziele angielskie. Gotuję pomidory, często mieszając, by odparować jak największą ilość wody. Pomidorom gotowanie nie szkodzi, wręcz przeciwnie a my możemy sporo skorzystać, bo wartości mają niemało - karoteny, likopen, potas... Więcej

Na pół godziny przed końcem gotowania dodaje podsmażoną cebulę z czosnkiem i bazylią.

Kiedy masa dość gęsta zestawiam z ognia i lekko studzę. Przecieram ciepłą przez sito i ponownie wstawiam garnek na grzanie. Dodaję sól, cukier, paprykę. Mieszam i jak odpowiada mi gęstość, na koniec jeszcze dodaję olej i ocet. Mieszam. W razie potrzeby koryguje smak.

Gorący przecier przelewam do wyparzonych słoików. Dobrze zakręcam twisty. Pasteryzuję około 15 minut w gorącej, szumiącej wodzie (temperatura wody około 90 stopni C). Słoiki stygną w garnku. Po wytarciu, odwracam do góry spodem, dla sprawdzenia szczelności. Potem przenoszę do piwnicy - w chłodne ciemne, miejsce.

Życzę Kochani bogatej spiżarni!
Pozdrawiam Weronika

piątek, 19 sierpnia 2016

Ogórki kiszone zalewane wrzątkiem wygodny przepis

Witam Kochani. Dzisiaj polecam sprawdzony przepis na kiszone ogórki, które mniej kipią, czyli fermentują spokojnie bez nadmiernych wycieków spod pokrywek. W ubiegłym sezonie ogórkowym sprawdziłam sposób mojej znajomej. Właściwie jest identyczny, jak tradycyjny, tylko z tą różnicą, że przed wlaniem zalewa solankowa jest doprowadzona do wrzenia.



Składniki na około 5 słoików o pojemności  0,9 litra


około  2,5 -3 kg ogórków świeżych niedużych, jędrnych

na słoik:

2-4 kwiatostany kopru
8 ziaren pieprzu
1-2 ziarna ziela ang.
1-2 liście laurowe
płaska łyżeczka gorczycy
pół ząbka czosnku

Zalewa solankowa do ogórków kiszonych

około 2 litrów wody nisko mineralizowanej, miękkiej (średnio 400 ml na słoik)
około 2 łyżek ze sporym brzuszkiem soli kamiennej, niejodowanej bez dodatków.

Przygotowanie

Zobacz przepis na filmie LINK

Ogórki umyte, przebrane bez miękkich. Można przyciąć zakończenie, nie zawsze ładne i zdrowe. Układam ostrożnie w słoiku, by nie połamać i nie odrapać warzyw. W razie potrzeby tnę ogórki na wygodne części, by wypełnić słoik, zostawiając od góry, co najmniej 1,5-2 cm wolnej przestrzeni przed zakrętką. Słoiki powinny być pewne-niewyszczerbione gwinty i ranty, stykające się z zakrętką, zaś zakrętki nie powinny przeskakiwać, czyli mieć wyraźny opór przy zakręceniu do końca. Stare kiedyś pokrywy szklane z uszczelką i sprężyną lepiej się sprawdzały.
Wkładam przyprawy do słoików i wstawiam garnek z wodą. Do gotującej dodaję sól. Mieszam dokładnie. Wrzącą zalewę wlewam do słoików tak , by zostawić 0,5-1 cm od powierzchni zakrętki, no i żeby zakryć wodą ogórki.
Już po 2-3 dniach widać, jak ogórki zmieniły kolor na typowy - kiszony. Wewnątrz przebiega spokojna fermentacja, z reguły bez wycieków, jak to obserwuje się zazwyczaj przy tradycyjnej metodzie, gdzie zalewa się ogórki zimną wodą.
Praktycznie po 3-4 dniach można przenieść słoiki w chłodne ciemne miejsce.

Życzę kochani bogatej spiżarni
Pozdrawiam Weronika

czwartek, 11 sierpnia 2016

Sałatka z cukinii, marchewki... na zimę pyszna... Jak zrobić?

Witam Kochani. Teraz jest dobry czas na sałatki do słoików na zimę. Proponuję sprawdzoną pyszną sałatkę z cukinii, która to naprawdę dobrze się przechowuje a przy okazji polecam też niesamowitą sałatkę z buraków super wygoda zimą i smak wyjątkowy LINK.



Składniki na 7-8 słoików a 500 ml



3 średnie cukinie około 2 kilo

1 kg marchewki

3 papryki spore

5 średnich cebul

2-3 ząbki czosnku

szklanka z brzuszkiem cukru (około 220 g)

3 łyżki z brzuszkiem soli (około 55-60 g)


300 ml octu spirytusowego 10% lub ocet z jabłek

2 szklanki wody (ok. 500 ml)

50-60 ml oleju


Przyprawy


3-4 liście laurowe

7-8 ziaren ziela angielskiego - nie przesadzajmy z ilością tego ziela, jesli chcemy czuć smak nie tylko przypraw-ziele ang. jest intensywnie aromatyczne

łyżeczka pieprzu ziołowego

szczypta chili mielonego

płaska łyżeczka kurkumy

3-5 łyżeczek gorczycy białej (według uznania)




Przygotowanie


LINK do przygotowania na filmie

Umyte cukinie - duże obieram ze skóry, małe zostawiam w skórkach. Dzielę wzdłuż na ćwiartki, żeby łatwiej wydrążyć miąższ z nasionami. Kroję w półplasterki i wrzucam na sito. Posypuję połową soli. Mieszam. Do cukinii dodaję cebule pokrojone w pół-piórka, oprószone szczyptą soli. Ponownie mieszam z cukinią. Odstawiam te warzywa  na 2-3 godziny, żeby cukinia oddała nadmiar soku a przy okazji została odpowiednio przyprawiona a cebula zmiękła i straciła nieco ostrość. Bez obawy warzywa nie będą słone,bo większość soli spłynie razem z sokiem. Soku z cukinii nie wyrzucam - warto go dodać na przykład do gotującej się obok zupy jarzynowej albo dać jako bazę do pysznego sosu-rzecz jasna słony sok trzeba rozcieńczyć rosołem albo wodą.

Papryki pozbawiam środków z nasionami i białych niesmacznych przyrostów. Myję. Można je zaparzyć kilka minut, jak pomidory, żeby pokusić się, tak jak ja do zdjęcia skórek. Niestety muszę przyznać, że to zajęcie dla cierpliwych. Mimo wszystko da się to zrobić a są jak masełko. Takie podgotowane papryki dodajemy na samym końcu do blanszowanych warzyw, natomiast te surowe dodać najlepiej zaraz z cukinią i cebulą.

Marchewki obrane, umyte siekam na plastry, jak grube to na pół-plastry. Zalewam marchewki w garnku około pół litrem wody. Dodaję resztę soli, cukier, liście laurowe, ziele angielskie, pieprz ziołowy, kurkumę, chilli. Gotuję pół minuty i zaraz dodaję cukinię z pokrojoną cebulą. Gotuję kolejne pół minuty-próbuję w trakcie i mieszam, uważając by warzywa się nie rozgotowały. Dodaję zaraz paprykę- jeśli surowa to lepiej ją dodać ciut wcześniej. Dolewam ocet. Mieszam i wyłączam grzanie. Dodaję jeszcze olej. Mieszam. Do każdego słoika wsypuję płaską łyżeczkę gorczycy. Wkładam gorącą sałatkę do wyparzonych słoików tak, by warzywa były pokryte zalewą. Zakręcam i odwracam do góry spodem dla sprawdzenia szczelności. Dla pewności pasteryzuję krótko 10 minut w temperaturze cichego wrzenia bez bulgotania. Kiedy ostygną znowu przechylam do góry spodem, by sprawdzić czy nic nie przecieka. Chowam do piwnicy.

Życzę bogatej spiżarni!
Pozdrawiam Weronika

Google+ Followers

Popularne przepisy

Odszukaj.com - przepisy kulinarne