Translate

poniedziałek, 10 lutego 2014

Przepis na maksi biszkopt z ośmiu jaj


Uwielbiam piec biszkopty i ciasta biszkoptowe. Dla mnie to najdelikatniejsze, dietetyczne, beztłuszczowe ciasta, do których wystarczy tylko dodawać mniejsze ilości kalorycznych kremów i ograniczać lukier do minimum. Podzielę się chętnie drugim moim sposobem na biszkopt, który również zawsze wychodzi o ile składniki są dosyć świeże. Ciasto pięknie rośnie siłą ubitej piany i absolutnie nie potrzebuje proszku do pieczenia. Jestem pewna, że większość z Was, dodaje proszek asekuracyjnie, tak na wszelki wypadek, żeby ciasto nie oklapło. Otóż nie oklapnie, jeśli zrobicie wszystko tak, jak w poniższym przygotowaniu...
Polecam sprawdzony przepis na  biszkopt z 5 jaj
i sprawdzony biszkopt z 3 jaj na spody do serników lub innych ciast

Składniki



8 jaj
1,5 szklanki mąki pszennej tortowej  (8 łyżek z brzuszkiem)
0,5 szklanki mąki ziemniaczanej (4 łyżki z brzuszkiem)
3/4 lub cała szklanka drobnego cukru bez czuba
1/4 szklanki gorącej wody
szczypta soli
aromat (opcjonalnie)




Przygotowanie biszkoptu


LINK do przepisu na filmie


1. Mieszam mąki

2. Ubijam białka ze solą na sztywno (do białek nie może się dostać najmniejsza odrobinka żółtka a naczynie, w którym ubijana jest piana musi być idealnie czyste bez śladów tłuszczu).

3. Do białek dodaję w kilku rzutach drobny cukier (nie cały na raz, jeszcze lepiej dodać cukru pudru - mielimy w młynku do kawy) i ubijam całość na bezę (to znaczy, że masa piany ubitej z cukrem jest  błyszcząca, kremowa, ale też trzyma się bardzo dobrze łopatek (to znaczy, że nie spada z łopatek)

4. Do żółtek dodaję gorącą wodę i krótko bełtam (dodałam do żółtek trochę startej skórki cytrynowej, ale tak naprawdę biszkopt zazwyczaj aromatyzuje się po upieczeniu ponczem, który najczęściej, sporządza się z soku z cytrusów i wody, więc ten dodatek nie jest konieczny. Zabieg dodawania gorącej wody służy ogrzewaniu masy jajecznej, która po prostu lepiej rośnie.

5. Masę żółtkową wlewam niedużym strumieniem do piany i jednocześnie miksuję, tylko do połączenia składników. Odstawiam robot i odtąd posługuję się już tylko dużą łyżką.

6. Dodaję przez sito przesianą mąkę w trzech rzutach i za każdym razem delikatnie, ale jak najkrócej mieszam.

7. Ciasto przelewam do tortownicy (tortownica o średnicy 28 cm, bez smarowania tłuszczem, z wyłożonym papierem tylko na spodzie - nieposmarowane boki trzymają ciasto, co w efekcie zapobiega jego wybrzuszaniu). Wstawiam biszkopt do piekarnika na środkową półkę, grzałka góra-dół, nagrzanego do temperatury 170 stopni C na około 40 minut. Ciasto w trakcie pieczenia rośnie najwyżej środkiem, ale kiedy nieco przestygnie, pięknie wyrównuje swoją powierzchnie.

8. Zaraz po upieczeniu, kiedy po próbie sprawdzenia patyczkiem jest wszystko w porządku, zostawiam ciasto w uchylonym piekarniku.

9. Wyjmuję ciepły biszkopt, luzuję go nożem od formy i zdejmuję papier, który lepiej odchodzi od ciepłego ciasta. Biszkopt układam na kratce (u mnie tą rolę pełni grillówka z mikrofali) , żeby dobrze odparował. Jeśli nie ma kratki, można ułożyć ciasto na płaskim talerzu i odwrócić go kilka razy.




Życzę udanych wypieków!
Pozdrawiam Weronika

42 komentarze:

  1. Oj……czasami jednak biszkopt nie chce wyjść. To znaczy wychodzi taki jak kapeć sklapsiały mimo chęci i zapału. Ale ten widać że tobie wyszedł – gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mirek...wychodzi się z domu i się go woła...tak długo aż zechce nam wyjść. :D

      Usuń
    2. Zdaję sobie sprawę, że mi nie uwierzysz (mi tam zawsze wychodzi i takie tam...), ale będę się upierała, albo nie... Po prostu spróbuj moim sposobem. Dzięki za odwiedziny i jestem pewna, że następnym razem biszkopt będzie jak malowanie. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Jestem totalnym dyletantem w gotowaniu i pierwszy raz wyszedł mi biszkopt według powyższego przepisu.
      Myślę że dodanie gorącej wody do żółtek jest tzw tajnym składnikiem
      Pozdrawiam i życzę miłego dnia

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję a przepis bankowy. Pozdrawiam...

      Usuń
  3. na pewno wypróbuję przepisik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie... Bardzo polecam i dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  4. pięknie się prezentuje :-)

    www.hotelowerecenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i powiem, że w realu wygląda jeszcze lepiej. Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Kiedy piekę sernik nie daję żadnego proszku.To prawda,że poprawnie ubita piana, utrwalona cukrem powoduje wyrastanie ciasta. Ale do biszkoptu daję trochę proszku (pewnie asekuracyjnie). Wypróbuję ten przepis,szczególnie ciekawi mnie dodanie gorącej wody. Pozdrawiam Renia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaniechaj proszek, proszę Cię a przekonasz się, że pięknie urośnie> Dziękuję, że mnie odwiedziła(e)ś. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Piękny wypiek, biszkoptu się tak nie boję jak ciast ucieranych. Choć ostatnio czekoladowe wyrosło aż za bardzo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno wiem: biszkopt nie lubi, kiedy podczas dodawania mąki się go za dużo miesza i łatwo wówczas schodzi z niego całe powietrze. Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam

      Usuń
  7. Każdy ma swój sprawdzony przepis na biszkopt.Ten upiekłaś przepięknie.Przepis warty zapamiętania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny biszkopt, wypróbuję Twój przepis, bo przeważnie się asekuruję proszkiem do pieczenia :) Zobaczymy jak będzie w tym przypadku :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam!!! Przekonasz się, że miałam rację. Dzieki za odwiedziny

      Usuń
  9. Cudowny biszkopt, taki równiutki... Kiedyś przy okazji wypróbuję Twój sposób, zobaczymy, czy się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Idealny i gości u mnie tylko na specjalne okazje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Angeliko, jesli mogę tak się zwracać... Pozdrawiam

      Usuń
    2. 😊 to ja dziękuję za,super receptę 😉 pozdrawiam również 😘

      Usuń
  11. a mi biszkopt po "objechaniu"ciasta w kolo formy zalamal sie tzn zrobily sie wklesle brzegi. Dlaczego???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Twoje rozżalenie. Coś musiało nawalić - moze składniki ... Proszę się nie zniechęcać. Przepis jest na pewno dobry i próbować jeszcze raz. Jestem pewna, że wyjdzie, jak należy

      Usuń
  12. Witam właśnie mój biszkopt się piecze z Pani przepisu ciekawa jestem jak mi wyjdzie, zawsze robilam innym sposobem i wychodzil mi mój przepis na biszkopt ale teraz chciałam wypróbować innym sposobem, niestety nie mam takiej dużej tortownicy w domku i piekę biszkopt w prodyżu wyłożonym na dnie papierem do pieczenie i nie smarowałam w nim boków i jestem ciekawa czy wyjdzie równie dobry tak jak i z tortownicy, dam znać jak będzie gotowy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No i biszkopt wyszedł rewelacyjnie, super przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam pewna, że wypiek mile Cię zaskoczy. Wyśmienitej degustacji. Pozdrawiam i zapraszam do Domogrodu w wolnych chwilach

      Usuń
  14. Przepis rewelacja mi wyszedł idealnie i to bez proszku do pieczenia-polecam.Czy posiada Pani przepis na taki duży biszkopt tylko kakaowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Wystarczy 1/3 ilości mąki zastapić 3 łyżkami kakao i zobić biszkopt według powyższego przepisu. Postaram się zamieścić zbliżony przepis/ Pozdrawiam

      Usuń
    2. Nigdy nie wychodzil mi biszkopt taki jak bym chciala a ten wrecz jest idealny . Pozdrawiam i dziekuje za super przepis :)))

      Usuń
    3. Bardzo się cieszę z Twojej wizyty/Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  15. Serdecznie dziekuje za podzielenie sie przepisem. Ja nigdy nie znalam sposobu na biszkopt z uzyciem goracej wody, wiec nastepnym razem sprobuje, bo naprawde biszkopt Pani wyszedl cudownie.. -- Malgosia Starszyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie proszę wypróbować i dać znać, czy u Pani się sprawdził się przepis. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  16. Weroniko, uparłam się, że wreszcie upiekę dobry biszkopt. Bo pomimo wielu prób biszkopty zawsze mi siadają. Postanowiłam zgłębić temat i tak trafiłam na Twój blog. Gdzie indziej spotkałam się z rzucaniem biszkoptami. Ty, zdaje się, tego nie robisz. Czyli z tym rzucaniem to tylko takie czary-mary?

    Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie czary mary, jak niepotrzebne dodawanie proszku do pieczenia, bo przecież jest puszyste od ubitej piany. Wiesz, wielu z nas lubi się asekurować. Jesli więc rzucanie nie szkodzi, niech rzucają mnie to nie przeszkadza... Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Aha, czyli moje logiczne myślenie jednak mnie nie zawiodło. ;)
      Pięknie dziękuję za odpowiedź! Jak się dzisiaj wyrobię z robotą, to spróbuję upiec biszkopt według Twoich wskazówek.

      Miłego dnia!

      Usuń
  17. No mnie również nigdy biszkopt nie wyszedł a ten aż nie mogłam się nadziwić :)
    Wszystkie inne ciasta owszem , ale do biszkopta miałam awersję.
    A teraz mam dobry sposób super !!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Pani Weroniko a dlaczego biszkopt z gory troszke siadl zrobilam wszystko tak jak w przepisie pozdrawiam -Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Pani Elu biszkopt zawsze troche opada z małego brzuszka na równiutki wierzch. Pozdrawiam

      Usuń
    2. dziekuje za odpowiedz- pani Weroniko

      Usuń
  19. Ja zrobiłem swój pierwszy biszkopt w wieku 12 lat i mi wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  20. Witm a ja mam tortownice 32 średnica jak mam zwiększyć składniki;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Wystarczy przeanalizować przepis//dołożyć 2 jaja, 2 łyżki mąki tortowej, płaską łyżkę mąki ziemn i 2 łyżki z brzuszkiem cukru

    OdpowiedzUsuń

Czekam na Twoje opinie i cenne rady. Jeśli zostawisz tutaj swój ślad, łatwiej mi będzie trafić do Ciebie.

Google+ Followers

Popularne przepisy

Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...