Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aronia przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aronia przepisy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 sierpnia 2018

Wino Domowe z Aronii minimum goryczki jak zrobić

Witam Kochani. Aronia w tym roku dojrzała wyjątkowo wcześnie i zbiory mimo suszy były całkiem spore. Wino z aronii wyjdzie smaczne, o ile użyjemy do niego samego soku. Skórki i wnętrze owocu ma dużo cierpkości, stąd lepiej je oddzielić. Pomoże nam przy tym podgrzanie masy owocowej razem z wodą i cukrem, pamiętając by nie gotować całości.


Składniki na balon 15 litrów

Około 10 kg aronii
3 kg cukru
4- 5 litrów wody
drożdże winiarskie do trudno fermentujących owoców takich jak np: aronia
substancja klarująca np płaska łyżka żelatyny (opcjonalnie, jeśli wino nieklarowne)

sprzęt i pozostałe akcesoria: balon, rurka fermentacyjna z korkiem pasującym do balonu, rurka do ściągania wina (ok. 2,5 m.b.), lejek, gaza, sitko, pojemne naczynia do ściągania wina, butelki ciemne szkło, korkownica, kapturki termokurczliwe, naklejki, (pirosiarczyn potasu -  środek do mycia i dezynfekcji sprzętu lub tradycyjna metoda wyparzania sprzętu), praska do ziemniaków




Przygotowanie wina


Owoce aronii w workach foliowych, wkładam do zamrażalnika na 3-4 dni

Po umyciu owoce wsypuję do 3 dużych garnków 5-6 litrowych. Wsypuje do każdego po kilogramie cukru i po 1,5 litra wody. Podgrzewam mieszając. Kiedy masa się rozgrzeje praską do ziemniaków uciskam owoce, żeby przyspieszyć proces oddawania soku, przy czym nie chcę uzyskać tutaj typowej miazgi - chodzi mi tylko o uzyskanie soku. Podgrzewam całość na tyle, by ułatwić owocom oddawanie soku, nie doprowadzając do wrzenia. 

Aronia jest bardzo wydajna i intensywna. Dlatego owoce wraz z sokiem przelewam przez sito i na tym etapie jeszcze je uciskam na sicie. 

Sok trafia do wyparzonego balonu a owoce upycham ugniatając w wyparzonych słoikach, które po zakręceniu pasteryzuję najczęściej w bardzo gorącej wodzie, ale nie gotującej się, około 15-20 minut, licząc od momentu kiedy słoiki dobrze się ogrzeją. 

Kompot aroniowy jest pyszny i ma piękną bordową barwę - wystarczy zawartość słoika wylać do garnka, zalać gorącą wodą i osłodzić w razie potrzeby do smaku. Odczekać przynajmniej godzinę. Pic najlepiej po przecedzeniu.

Przygotowanie drożdży. Kupiłam na allegro drożdże łatwe w przygotowaniu (Fermivin VR5), specjalne jak do aronii. Wystarczy je tylko wymieszać w 100 ml ciepłej wody i poczekać ok. 20 minut. Kiedy trochę podrosną - powinna pojawić się taka pianka- wlewam do balonu i zatykam balon szczelnym korkiem z rurką fermentacyjną. Balon ustawiam na sprawdzonym mocnym stołku i w miejscu gdzie jest bardzo ciepło - optymalna temperatura 25 stopni C. na około 3 tygodnie. Fermentacja rusza w dogodnych warunakch zaraz po włożeniu korka z rurką fermentacyjną.

Kiedy fermentacja wyraźnie osłabnie, mniej więcej właśnie po 3 tygodniach zlewam wino przy pomocy rurki, pilnując, by jej koniec nie trafił na dno balona a utrzymywał się najlepiej kilka centymetrów tuż pod powierzchnią płynu, co sprawi, że w miarę dokładnie oczyścimy wino z osadu. Osad, który się zebrał na dnie wyrzucam. Balon dokładnie myję, spłukuje wrzątkiem i ponownie przelewam płyn do niego. Ściąganie wina z nad osadu powtarzam przeważnie  jeszcze 2-3 razy, żeby uzyskać jak najlepsza jakość. Mętne wino warto skorygować środkiem do klarowania wina. Kiedy fermentacja całkowicie ucichnie, balon najlepiej ustawić w chłodniejszym miejscu na 2 tygodnie po dodaniu żelatyny lub innego klarowinu. Wino na tym etapie można ciut dosłodzić, gdyby zależało nam na bardziej słodkim, ale z tych proporcji, przeważnie wychodzi półsłodkie. Można na początku do owoców dodać mniej cukru , jeśli wolimy np: półwytrawne, ale będzie to wino zdecydowanie słabsze, delikatne z mniejszą ilością alkoholu.

Wino rozlewam do czystych ciemnych butelek. Korkuję i zakładam kapturki, które wystarczy trochę przygrzać np: suszarką. Butelki układam poziomo do leżakowania. Wino zakorkowane, leżakujące w chłodnym i ciemnym miejscu w temperaturze 11- 15 stopni C., zachowuje najwięcej wartości.

Życzę bogatej spiżarni!
Pozdrawiam Weronika



wtorek, 29 października 2013

Naleśnikowe roladki z serem

Naleśniki z serem to klasyczny deser, dobry na przystawkę, czy uzupełnienie głównego posiłku. Tym razem przygotowałam go inaczej, dodając do ciasta kilka łyżeczek pysznego dżemu z aronii.

W. Domogród


Jeśli z jakiś powodów nie odpowiada Wam jego smak, polecam dżem wiśniowy, truskawkowy albo po prostu kakao. Aronia jednak jest wyjątkowa... Oprócz pięknego koloru i uzdrawiających właściwości jest delikatnie kwaskowa i idealnie łączy się ze smakiem twarogu.

Składniki

porcja na dwie osoby


W. Domogród


2 łyżki z górką mąki pszennej

100-150 gram białego półtłustego twarogu

3-4 łyżeczki dżemu w kontrastującym z serem kolorze

1 jajo

około pół szklanki ciepłego mleka

2 łyżeczki cukru pudru

szczypta soli

tłuszcz do smażenia




Przygotowanie




Widelcem rozgniatamy ser z cukrem pudrem, dodając niewielką część mleka, by masa serowa dała się ładnie rozsmarować na naleśnikach.

W drugiej misce ubijamy białko z odrobiną soli. Dodajemy żółtko i połowę mąki (przez sito lub wolniutko wsypując, by się napowietrzyła), delikatnie i krótko mieszamy. Dodajemy porcjami resztę ciepłego mleka i resztę mąki w podobny sposób jak poprzednio i ponownie delikatnie, ale krótko mieszamy. Na koniec dodajemy 3 łyżeczki dżemu i mieszamy tylko do połączenia.

Patelnie smarujemy cieniutko tłuszczem i rozgrzewamy. Z tej ilości ciasta wychodzą dwa spore naleśniki, które smażymy, jak każde naleśniki.  Omletowe ciasto nie rozleje się samo na patelni, trzeba go rozprowadzić. Można zrobić tradycyjne naleśniki, ale nie będą takie puszyste, jak te z pianą. Na naleśnikach rozprowadzamy masę serową i zwijamy, jak roladę. Tniemy nożem, pod kątem lub na prosto, na zgrabne roladki.

W. Domogród

Można je podawać z niewielką ilością słodkiej śmietanki i owoców z dżemu.

Życzę smacznego!
Pozdrawiam Weronika

Google+ Followers

Popularne przepisy

Odszukaj.com - przepisy kulinarne